Doradztwo:

10.11.2015 „Odchwaszczanie zbóż ozimych”

Często spotykanym pytaniem w okresie jesiennym  jest: Czy warto stosować herbicydy w zbożach jesienią, czy lepiej poczekać do wiosny aż wszystkie skiełkują i wtedy je zwalczyć?

W ostatnich latach mamy do czynienia z dosyć długą jesienią i późnym przerwaniem wegetacji jesiennej. Pogoda sprzyja również bardzo wczesnym siewom zbóż ozimych, często rozpoczynającymi się z pierwszymi dniami września. O ile dla żyta hybrydowego oraz jęczmienia nie jest to dziwne to dla pszenic na terenie Polski północno wschodniej optymalny termin agrotechniczny przypada na okres 15-23 września.

W związku z tym mamy również długi okres jesienią dla rozwoju chwastów, które dzięki takiej pogodzie rozwijają się doskonale. Jedynym słusznym rozwiązaniem jest walka z chwastami już w okresie jesiennym, ponieważ czekanie do wiosny spowoduje z pewnością duże straty składników pokarmowych w glebie, natomiast chwasty osiągną fazy rozwojowe w których wiosenna walka z nimi może okazać się bardzo trudna bądź nawet nieskuteczna. Wśród chwastów trudnych i często pomijanych na pewno znajduje się fiołek polny (fot.1) którego kompensacja na polach jest coraz większa, zwłaszcza na polach w których płodozmianie znajduje się rzepak. Jest to chwast azotolubny i powoduje duże straty tego składnika w glebie.

Fot.1 – Znaczna kompensacja fiołka polnego na plantacji pszenicy

Najskuteczniejszą walką z fiołkiem jest termin jesienny z zastosowaniem preparatu który w swym składzie zawiera substancję aktywną diflufenikan. Aby rozszerzyć spektrum zwalczanych chwastów (maruny, komosa, chaber, rumian etc. etc.) można użyć mieszanin dwóch a nawet kilku substancji. Dobrym rozwiązaniem są mieszaniny: pendimetalina + diflufenikan lub diflufenikan + jodosulfuron + mezosulfuron, dodatkowo na stanowiskach po rzepaku można dodać chlorosulfuron na samosiewy.(Fot.2)

Fot.2 – Plantacja żyta 2 tygodnie po zabiegu - doskonale widoczne efekty działania herbicydu.

Pamiętać należy również o chwastach jednoliściennych takich jak wyczyniec z także popularniej występująca miotła zbożowa której zbagatelizowanie może być trudne do nadrobienia wiosną. W tym przypadku oferowane są produkty zawierające w swym składzie chlorotoluron lub izoproturon.

Pamiętać należy również że wiosną często brakuje casu a także odpowiedniej pogody do wykonania zabiegu (temperatura), a wykonanie zabiegu zbyt późno może słabo zadziałać na chwasty, natomiast wysokie stosowane dawki mogą uszkadzać rośliny uprawne powodując wszelkie przypalenia liści,deformację lub szczerbatość kłosa.

Tylko w przypadku bardzo późnych siewów należy rozważyć przeniesienie zabiegów herbicydowych na wiosnę, ale również w takich przypadkach, zachęcam rolników do wykonania przynajmniej zabiegu przeciw chwastom jednoliściennym, jeśli tylko warunki atmosferyczne na to pozwalają.

Przedstawicie Regionalny KWS Zboża

Łukasz Preuss