Doradztwo:

12.10.2014 Złe warunki siewu ozimin na terenie północnego-wschodu w roku 2014

Rolnictwo często nazywane jest „trudną fabryką pod gołym niebem” i jest w tym bardzo dużo prawdy, ponieważ jest to produkcja w której wiele zależy od przebiegu pogody na którą, nie mamy żadnego wpływu. Rok 2014 na terenie Polski północno wschodniej charakteryzował się dosyć dużymi niedoborami wody. Żniwa przebiegały w świetnej słonecznej pogodzie, zboża zbierane były suche, nieporażone chorobami. Szybko jednak się okazało że prawdopodobne niedobory wody w glebie spowodowały, że zboża nie zdołały pobrać odpowiedniej ilości azotu z gleby co objawiło się niskim poziomem białka w ziarnie.

Problemy zaczęły się również w momencie uprawy gleby przed siewem ozimin. Gleba była bardzo przesuszona co utrudniało wykonanie dobrej orki oraz przykrycie dużych ilości słomy pozostałej po zbiorach.(fot.1)

Fot.1 – Problem z przyoraniem resztek pożniwnych.

Dodatkowo pozostawiona słoma działała jako czynnik absorbujący pozostałości wody z glebie, co przyczyniało się do słabszych i nierównomiernych wschodów. W tych przypadkach po upływie kilkunastu dni nasiona leżały w glebie jak w „suchym magazynie” i nic nie wskazywało na jakiekolwiek chęci do wschodów.(fot .2).

Fot 2. Nasiona w glebie po upływie 2 tygodni od siewu. Czekają na wilgoć.

Nawet na glebach gdzie uprawę udało się wykonać przyzwoicie, dokładnie uwidoczniona została „mapa mozaiki glebowej”, na której widać lepsze wschody w miejscach gleby lżejszej, oraz tam gdzie gleba jest nieco cięższa widać że nasiona czekają na wilgoć. (fot.3)

Fot.3 – „Mapa mozaiki glebowej.” Nierówne wschody.

Często pada pytanie co dalej z takimi plantacjami?

Nie ma na to prostej i jednoznacznej odpowiedzi. Moim zdaniem należy poczekać z oceną do wiosny. Prawdopodobnie późnojesienne opady deszczu spowodują wschody większej części wysianych nasion, ale łany mogą być nierówne i nieco zbyt rzadkie. W tym celu należy opracować odpowiednią strategię postępowania wiosną.

Pierwszą zasadą jest dopasowanie odpowiednio wysokiej oraz wczesne zastosowanie pierwszej dawki azotu w celu pobudzenia roślin do intensywnego krzewienia. Dawka powinna wynosić w granicach 80-90 kgN/ha, najlepiej w postaci saletrzanej. Po około 5-7 dniach należy wykonać zabieg retardantem zawierającym CCC w ilości około 200 - 350g substancji aktywnej na ha, spowoduje to przyhamowanie pędu głównego oraz pobudzenie do rozwoju kolejnych pędów a w efekcie zagęszczenie łanu. Uwaga! Warunkiem takiego postepowania jest dynamiczne ruszenie wegetacji i działanie zaaplikowanego azotu z nawożenia mineralnego.

Wielokrotnie pada również pytanie co można zrobić aby zminimalizować skutki suszy w okresie siewów?

  • Zawsze należy pamiętać o jak najszybszym przerwaniu parowania  w celu zapobiegania stratom wody z gleby, czyli szybka uprawa ścierniska.
  • Niedopuszczenie do zbytniego rozwoju samosiewów po uprawie pożniwnej (szczególnie stanowiska po rzepakach).
  • Siew wykonujemy na głębokość około o 1 cm głębiej niż zwykle (4 cm) oraz stosujemy wałowanie posiewne.


Przedstawicie Regionalny KWS Zboża

Łukasz Preuss