Serwis:

Żyto hybrydowe pasza dla opasów krów i cieląt

Stosuję żyto hybrydowe w żywieniu bydła

Pan Karol Pulkowski posiada gospodarstwo rolne zlokalizowane w miejscowość Jeniniec, gmina Bogdaniec (woj. lubuskie)

Uprawą ziemi zajmuje się już od 14 lat. Zaczynałem od 8 ha, które dostałem w darowiźnie od rodziców. Obecnie wraz z dzierżawą posiadam 130 ha ziemi od klasy IVa do V. Łąki i pastwiska stanowią 50 ha reszta to ziemia orna na zasiew kukurydzy ok 30 ha, pozostałe na uprawę żyta, pszenicy i pszenżyta. Żyto hybrydowe uprawiam od 6 lat. Już w pierwszym roku zaskoczony byłem wysokim plonem na słabych stanowiskach. Przekonałem się, że żyto hybrydowe doskonale radzi sobie przy niesprzyjających warunkach pogodowych, a przede wszystkim suszach z którymi często się ostatnio zmagamy. W zeszłym roku zasialiśmy 22 ha żyta hybrydowego odmiany KWS VINETTO. Ze względu na kiepskie warunki (susza) w czasie siewu zdecydowaliśmy się na zwiększenie normy wysiewu dwóch jednostek siewnych na hektar. Na naszych stanowiskach żyto mieszańcowe plonuje średnio od 6,5 do 7 ton/ha.

Oprócz produkcji polowej zajmujemy się chowem bydła opasowego. Posiadamy 120 mamek, które użytkujemy do produkcji cieląt. Sprzedajemy głównie odsadki o wadze 300 kg. Bazę paszową stanowi kiszonka z kukurydzy, której zużywam najwięcej. Szczyt wycieleń przypada w styczniu i lutym. Krowy po ocieleniu dostają 3 kg. paszy, z czego żyto hybrydowe stanowi 20% jej udziału. Od połowy maja do końca października mamki z cielakami wypędzamy na pastwiska. Bydło ma swobodny dostęp do wody i lizawek witaminowo mineralnych, a cielęta dodatkowo do paszy z 20% udziałem żyta w mieszance. Cielęta są silne i zdrowe, mają błyszczącą sierść i chętnie pobierają paszę z żytem. W najbliższych planach dodatkowo chcę wybudować wiatę dla bydła o powierzchni 2000 m2

Z Panem Karolem Pulkowskim rozmawiał doradca ds. Żywienia Zwierząt Karol Włodarczyk